Sobota, 18 listopada 2017. Imieniny Klaudyny, Romana, Tomasza



Kompleks sportowy wart 1,3 mln zł. Zamienił się w pobojowisko

2013-07-01 17:30:00 (ost. akt: 2013-07-01 16:48:12)

Autor zdjęcia: Czytelnik GO



Kompleks sportowo-rekreacyjny, który kosztował 1,3 mln zł, idzie do poprawki. Wystarczyła tylko burza i ulewny deszcz, aby nowy obiekt zamienił się w zalane potokami błota pobojowisko. Mieszkańcy krytykują również projekt boisk, który ich zdaniem stwarza zagrożenie dla użytkowników.



Nie pozostawiające złudzeń zdjęcia przesłał do nas czytelnik. Doskonale widać na nich zalane błotem trybuny i schody prowadzące na płytę boiska, a także zapadnięty chodnik. — Martwią nas znaczne niedociągnięcia osób, które były odpowiedzialne za zaprojektowanie, zbudowanie, przyjęcie i konserwowanie stadionu — pisze czytelnik. 



Gmina: Zły jest projekt



— Za jedną bramką jest dość duży staw — dodaje. — Organizatorzy nie pomyśleli o tym, że piłka będzie tam bardzo często wpadać. Do położonego nieopodal domu prawie codziennie przychodzi młodzież, by pożyczyć kajak, który jest jedynym rozwiązaniem problemu. Powstały ok. 3,5 metrowe siatki zamiast regulaminowych 6 metrowych, takich jak na orlikach. Boiska do piłki plażowej są już debilizmem ze strony projektujących, bo są zlokalizowane jedno za drugim, co praktycznie uniemożliwia grę na dwóch placach. Po drugie — co może rozbawić — boiska te są okrążone... krawężnikami, które są jakiś metr obok potencjalnych linii. Teraz wystarczy tylko poczekać, by stał się jakiś wypadek. Na tym jednak nie koniec. Na głównej murawie, która była sprowadzana w rolkach, nie można już myśleć o graniu w piłkę z powodu znacznych nierówności i coraz rzadszej trawy, która podczas ostatnich upałów nie została podlana ani razu — przekonuje nasz informator.



Gmina Dąbrówno kompleks sportowo-rekreacyjny oddała do użytku pod koniec maja. Obiekt kosztował ok. 1,3 mln zł, z czego 250 tys. zł stanowiło dofinansowanie z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Nowoczesne boiska miały być chlubą gminy. Stało się inaczej. — Pierwsze poprawki już były, ale nie wiadomo, czy wykonawca w ogóle powinien to robić. W mojej opinii są to błędy projektowe, a wykonawca budował tak, jak było zaprojektowane. Mieliśmy już jednak spotkanie w tej sprawie i w ciągu dwóch tygodni będą kolejne poprawki — mówi "Gazecie Olsztyńskiej" Tomasz Szydlik, zastępca wójta gminy.



Inspektorzy jadą na kontrolę



Za budowę kompleksu sportowo-rekreacyjnego w Dąbrównie odpowiadała jedna z firm z Gietrzwałdu. Jej właściciel nie chciał jednak komentować całej sprawy. Odesłał nas tylko do urzędu gminy oraz pracowników nadzoru budowlanego.



Jak powiedziała nam Agnieszka Wiśniewska z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Ostródzie, inwestycja była podzielona na dwa etapy. PINB wydał już dawno zezwolenie na użytkowanie części obiektu po pierwszym, wniosek dotyczący drugiego etapu został złożony 27 czerwca. Jaka będzie decyzja inspektorów? — Wybieramy się tam wkrótce na obowiązkową kontrolę. Decyzja dotycząca ewentualnego zezwolenia na użytkowanie musi zostać wydana w ciągu trzydziestu dni — mówi Agnieszka Wiśniewska.

RB

Polub nas na Facebooku:

Komentarze (62) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Iktor #1491337 | 83.9.*.* 23 wrz 2014 10:42

    Pana wójta nie wybrało Dąbrówno lecz okoliczne wioski. Prawda jest taka, ze wszystko jest robione w Dąbrównie byle jak a na wioskach jak slysze wcale. Każda impreza, każda inwestycja, nawet o interwencje trzeba sie naprosic i jest tez byle jak. Przykład dożynki.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Armani #1135154 | 83.9.*.* 6 lip 2013 06:22

    Ok Julio myślałem, że jesteś przeciwniczką wiatraków... xyz zawsze się znajdą czegoś wady i zalety, w naszym kraju zazwyczaj wady. Bez wątpienia na Twoją psychikę wpłyną, proponuję już zapisać się do psychologa albo zamówić mszę. Jeżeli na tym zyska gmina zyskają i mieszkańcy.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. xyz #1134347 | 83.238.*.* 5 lip 2013 10:19

    Drogi Panie Armani:). Jeżeli twierdzi Pan ze wiatraki nie maja większego wpływu na krajobraz to jest Pan w wielkim błędzie. Po pierwsze zajmują one sporą powierzchnie w stosunku do ilości wytwarzanej energii (siłownia wiatrowa o mocy 1 MW zajmuje powierzchnie ok. 1ha). Po drugie wiatraki mają stosunkowo mały strumień gęstości energii np. w porównaniu do elektrowni wodnych (zależy głównie do średnicy wirnika). Poza tym dochodzi jeszcze efekt stroboskopowy(ma wpływ na ludzką psychikę) oraz przy większych elektrowniach wiatrowych może nastąpić zmiana mikroklimatu. Dodatkowo dochodzi nowe zagrożenie dla ptaków i nietoperzy. Jak dla mnie na elektrowni wiatrowej skorzysta kilka osób (dzierżawa gruntu) oraz gmina (podatki), a mieszkańcy wcale nie zapłacą mniej za energie.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Julia #1134046 | 89.72.*.* 4 lip 2013 22:39

      Armani, po Polsce podróżuje dość często z racji wykonywanego zawodu handlowca. Po Europie w okresie wakacji. Tak więc wiem jak wyglądają farmy wiatrowe. Zanim wykreowałam sobie opinię na ten temat poczytałam również w internecie na ten temat. Otóż same farmy nie mają w sobie nic złego, wpływające za nie podatki do lokalnej skarbonki gminy też, ale ich usytuowanie ma wielkie znaczenie. Miejsce wybrane przez gminę po drugiej stronie Małej Wody jest spowodowane wyłącznie pójściem na rękę jednemu rolnikowi . Nikt nie zwraca uwagi na resztę mieszkańców tamtego regionu. Gmina posiada inne miejsca, np po kopalni w Gardynach , Brzeźnie itd- dlaczego wybrano więc drugą stronę Małej Wody ? Odpowiedź jest jedna. Nie zamykam się na świat , uważam jedynie ze rozwiązania prospołeczne jak sama nazwa mówi powinny być czynione z zyskiem dla społeczeństwa a nie lokalnej władzy. Poza tym kiedy widzę obecne inwestycje boję się ze wszystko wykonywane jest tak po partacku. Ciągnąć temat dalej ?

      ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (3)

      1. Armani :) #1133968 | 83.9.*.* 4 lip 2013 21:51

        Droga Julio :) przejedź się trochę po Polsce ,po Europie i zobaczysz, że wiatraki nie mają większego wpływu na krajobraz a mogą działać na korzyść mieszkańców. Turystyki jako tako w Dąbrównie jest bardzo mało i na pewno wiatraki nie wpłyną na niekorzyść gminy,warto zastanowić się nad innymi atutami tego pięknego miasteczka i jak to wykorzystać.Jeżeli sądzisz, że na wiatrakach zarobi tylko klika osób to myślisz bardzo płytko. Jeżeli masz pomysł jak podnieść takie niewykorzystane miasteczka, biorąc pod uwagę pewien ograniczony budżet- tak jak w przypadku boiska- to śmiało pisz. Łatwo jest mówić, co innego zrobić.

        Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      Pokaż wszystkie komentarze (62)

      Zagraj w GRY.wm.pl

      • Goodgame Empire
      • Goodgame Big Farm
      • Goodgame Poker
      • Shadow Kings - The Dark Ages